Dywizja małopolska - narracja

Dywizja małopolska - narracja

Postprzez Benedykt Orański » 21 wrz 2025, 11:51

Ostatnie dni dla dowódcy Benedykta Orańskiego nie były zbyt pomyślne. Na początek zdyscyplinowanie załogi, która umyśliła sobie, iż będąc na tyłach nie musi przestrzegać aż takdyscypliny. Na szczęście autorytet dowódcy i pomoc bliskich współpracowników pomogły zaprowadzić ład i dyscyplinę. Skończono z włóczęgostwem poza obozem, hazardem, pijaństwem, potyczkami po pijanemu co kończyło się ranami czasem nawet poważnymi. Wprowadzono obowiązkową gimnastykę, musztrę, a także wspólne modlitwy i nabożeństwa dla wierzących każdeho wyznania i obrządku.
Innym problemem był brak meldunków. Co niepokoiło Benedykta. - Podejrzana ta cisza - pomyślał sobie. Zawezwał dwóch najbardziej zaufanych ludzi - Pawła Machalicę i Janusza Napierskiego do zbadania tej sprawy. Mieli za zadanie rozejrzeć się po okolocy i popytać czy nie widziano jakiś gońców z wiadomościami. Po kilku dniach przybyli z raportem o likwidacji właścicela karczmy, który sprzedał się tatarom i otruwał gońcow zatrzymujących się tam. Znaleziono w jego schowku list od jednego z pułkowników tatarkich, który miał okazać w trakcie najazdu dla ocalenia życia oraz zaginione raporty. Za karczmą w dole leżały tupy otrutych gońców, które karczmarz starannie zamaskował. - Może wreszcie coś się ruszy - pomyślał Orański i zaczał spokojniej myśleć o wszystkim.
W niedzielny poranek po skończonej Mszy przybył wreszcie goniec, który przywiózł list od ojca Maurycego. Orański wezwał adiutanta i kazał zebrać wojska. - Czas pokazać tym Tatarom, że z nami nie ma tak łatwo! - przemowił do wojska. - Musimy bronić Ojczyzny, która woła o pomoc! Ruszamy zatem! Wasi dowódcy wydadzą wam dyspozycje.
Wojsko wyruszyło najszybciej jak się dało. Między Winnicą a Berdyczowem rozgromiono duży oddział tatarski, który chciał złupić okoliczną wieś. Pojmano kilku jeńców, którzy mieli zostać przesłuchani...
abp Benedykt Krakowski vel Potocki-Orański-Nassau
Herbu Pilawa
Książe Siewierski
Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński
Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Kanclerz Wielki
Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim





Avatar użytkownika
Biskup
Biskup
 
Posty: 1287
Dołączył(a): 26 lis 2024, 20:51
Lokalizacja: Gniezno
Medale: 6
Order Świętego Stanisława (1) Królewski Order Złotej Ostrogi (1) Order Zasługi RON VI (1)
Order Świętego Jerzego III (1) Krzyż Monarchii II (1) Medal Bene Merentibus (1) (1)

Re: Dywizja małopolska - narracja

Postprzez Benedykt Orański » 29 wrz 2025, 12:40

Przesłuchanie jeńców nic nie dało. Upacie milczeli. Zostali wysłani do Rzeczpospolitej i tam mają pracować w kamieniołomie.
Wraz z upływem czasu dotarł list z rozkazem by udać się w okolice Kijowa by tam spełniać swoje zadanie. Po otrzymaniu rozkazu dywizja niezwłocznie wyruszyła. Po kilku dniach dotała w okolice Petejesławia i tam czekała na dalsze dyspozycje.
abp Benedykt Krakowski vel Potocki-Orański-Nassau
Herbu Pilawa
Książe Siewierski
Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński
Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Kanclerz Wielki
Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim





Avatar użytkownika
Biskup
Biskup
 
Posty: 1287
Dołączył(a): 26 lis 2024, 20:51
Lokalizacja: Gniezno
Medale: 6
Order Świętego Stanisława (1) Królewski Order Złotej Ostrogi (1) Order Zasługi RON VI (1)
Order Świętego Jerzego III (1) Krzyż Monarchii II (1) Medal Bene Merentibus (1) (1)

Re: Dywizja małopolska - narracja

Postprzez Benedykt Orański » 04 lis 2025, 08:14

Kampania przebiegała sprawnie. Do dyzwizji dochodziły pomyślne wieści. Największa z nich mówiąca o pojmaniu chana tak podniosła morale żołnierzy, że wiwatów nie było końca. Dywizja zabezpoeczala tyły wojsk Rzeczpospolitej. Zawsze po bitwie jakieś niedobitki tatarskie krążyły i dywizja małopolska je eliminowała. Dyzwizja była zdyscyplinowana, chętna do walki. Dzielnie stawiała czoło przeciwnikom. Jeńców trakowali tak jak należy (choć w głębi serca ich nienawidzili) bo bali się Bożej kary za podniesienie ręki na bezbronnych.
Sensacyjnym wydarzeniem był pojedynek dowódcy Benedykta Orańskiego z jeńcem tatarskim, który rzucił wyzwanie dowódcy. Pojedynek na szable, aż do pierwszej krwi trwał dobre kilka chwil. Lecz pojedynwk wygrał Orański, a jeniec za swoją waleczność otrzymał wolność lecz nie skorzystał z niej bo chciał cierpieć wraz ze swoimi współziomkami w niewoli.
abp Benedykt Krakowski vel Potocki-Orański-Nassau
Herbu Pilawa
Książe Siewierski
Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński
Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Kanclerz Wielki
Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim





Avatar użytkownika
Biskup
Biskup
 
Posty: 1287
Dołączył(a): 26 lis 2024, 20:51
Lokalizacja: Gniezno
Medale: 6
Order Świętego Stanisława (1) Królewski Order Złotej Ostrogi (1) Order Zasługi RON VI (1)
Order Świętego Jerzego III (1) Krzyż Monarchii II (1) Medal Bene Merentibus (1) (1)

Re: Dywizja małopolska - narracja

Postprzez Benedykt Orański » 02 gru 2025, 13:34

Dywizja w większości zajmowała się tropieniem i likwidowaniem band, które grasowały w okolicy. Następowała także wymiana gońców z listami między dywizjami.
abp Benedykt Krakowski vel Potocki-Orański-Nassau
Herbu Pilawa
Książe Siewierski
Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński
Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Kanclerz Wielki
Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim





Avatar użytkownika
Biskup
Biskup
 
Posty: 1287
Dołączył(a): 26 lis 2024, 20:51
Lokalizacja: Gniezno
Medale: 6
Order Świętego Stanisława (1) Królewski Order Złotej Ostrogi (1) Order Zasługi RON VI (1)
Order Świętego Jerzego III (1) Krzyż Monarchii II (1) Medal Bene Merentibus (1) (1)


kuchnie na wymiar kalwaria zebrzydowska

Powrót do Kampania Krymska

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość