Zginął zapewne w czasie panowania Decjusza, ale nie w zorganizowanym prześladowaniu, raczej na skutek samosądu swego chlebodawcy, który zażądał odeń złożenia ofiary bożkom. O męczeństwie tym opowiedział Dionizy Aleksandryjski, a jego relację zachował w swej Historii Euzebiusz.
Wszechmogący, wieczny Boże, z Twoją pomocą święty Ischyrion aż do śmierci walczył w obronie wiary, † spraw za jego wstawiennictwem, abyśmy z miłości ku Tobie znosili wszelkie przeciwności * i ze wszystkich sił dążyli do Ciebie, bo Ty jesteś prawdziwym życiem. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
abp Benedykt Krakowski vel Potocki-Orański-Nassau Herbu Pilawa Książe Siewierski Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów Kanclerz Wielki Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim
Maria Małgorzata przyszła na świat w dniu 15 października 1701 roku w Varennes, w prowincji Quebec w Kanadzie. Była najstarszą spośród sześciorga dzieci Cristoforo Dufrost de Lajemmerais i Marii Renee Gaultier. Kiedy miała zaledwie siedem lat, umarł jej ojciec. Rodzina żyłaby w skrajnej nędzy, gdyby nie pomoc pradziadka, Pierre'a Voucher. To on sfinansował jej wyjazd do szkoły urszulanek w Quebec. Po powrocie do domu Małgorzata była nieocenioną pomocą dla matki, zajęła się też edukacją braci i sióstr. Wyrosła na piękną, młodą, wykształconą pannę i wszystko wskazywało na to, że dobrze wyjdzie za mąż. Tymczasem wszystko się skomplikowało, kiedy jej matka wyszła za mąż za irlandzkiego lekarza, którego społeczność małego Varennes nie zaakceptowała. Rodzina Małgorzaty przeniosła się do Montrealu, gdzie 21-letnia Małgorzata spotkała Francois'a d'Youville. Wkrótce, bo już w dniu 12 sierpnia 1722 roku, wyszła za niego za mąż. Niedługo po ślubie mąż przestał interesować się rodziną i coraz częściej znikał z domu. Okazało się, że zajmował się nielegalnym handlem alkoholem wśród Indian. Ta wiadomość stała się dla Małgorzaty wielkim ciężarem. Tymczasem po ośmiu latach małżeństwa, kiedy kolejne, szóste już dziecko miało przyjść na świat, mąż zachorował i zmarł, mając zaledwie 30 lat. Małgorzata została sama z dwojgiem dzieci (czworo zmarło w niemowlęctwie). Mimo tych tragedii Małgorzata nie załamała się. Jej wiara jeszcze bardziej się umocniła. Żeby spłacić ogromne długi, jakie zaciągnął mąż, i zarobić na utrzymanie siebie i synów, otworzyła niewielki sklepik. Choć jej samej nie było lekko, pomagała każdemu, kto potrzebował pomocy, wszystkim się dzieliła z biedniejszymi od siebie. Pewnego razu wzięła do domu biedną, bezdomną i niewidomą kobietę, żeby się nią opiekować. Wierzyła mocno, że to sam Bóg działa w jej życiu. Jej postawa wzbudzała podziw i pociągała innych do naśladowania. Jej dwaj synowie zostali kapłanami. Przykład jej zaufania do Boga i poświęcenia się dla ubogich spodobał się trzem młodym kobietom, które postanowiły jej pomóc. Początek 1737 roku był decydującym czasem dla Małgorzaty. Złożyła przysięgę Bogu, że w jego imię poświęci się ubogim. Zawsze walczyła o prawa biednych i pokrzywdzonych, narażając się na złośliwości i krytykę swoich krewnych i sąsiadów; teraz jeszcze bardziej oddała się tej posłudze. Robiła to mimo wielu przeszkód - nawet gdy była chora i jedna z jej towarzyszek umarła, a jej dom zniszczył pożar. Te przeciwności tylko ją wzmocniły. Dnia 2 lutego 1745 roku Małgorzata i jej dwie towarzyszki odnowiły przysięgę poświęcenia się całkowicie pomocy biednym i opuszczonym. Stało się to początkiem zgromadzenia szarych sióstr. Dwa lata później Małgorzacie - "Matce ubogich", jak ją już zaczęto nazywać, zaproponowano objęcie kierownictwa szpitala Charon Brothers w Montrealu, któremu groziło zamknięcie. Małgorzata z siostrami odbudowała szpital i została jego dyrektorką. Z pomocą sióstr i świeckich współpracowników założyła fundację dla biednych i chorych. Pan Bóg wciąż doświadczał swą apostołkę. W 1765 roku pożar zniszczył doszczętnie szpital. Choć po ludzku rzecz biorąc wszystko runęło, wiara i męstwo Małgorzaty pozostały niewzruszone. W tym tragicznym zdarzeniu dostrzegła obecność Boga. Mając 64 lata podjęła się heroicznej pracy odbudowy budynku, z przeznaczeniem na dom opieki dla najuboższych. Otworzyła pierwszy w Ameryce Północnej dom dla porzuconych dzieci. Wyczerpana pracą na rzecz biednych, zmarła w dniu 23 grudnia 1771 roku. Jej ofiarność i miłość ubogich nie została zapomniana. 3 maja 1959 roku papież bł. Jan XXIII beatyfikował Małgorzatę, nazywając ją matką powszechnego miłosierdzia. W dniu 9 grudnia 1990 roku została ona uroczyście wprowadzona do grona świętych przez papieża św. Jana Pawła II.
Ześlij nam, Boże, ducha mądrości i miłości, którym napełniłeś swoją służebnicę, świętą Marię Małgorzatę, † abyśmy wiernie Ci służąc, za jej wzorem * podobali się Tobie przez wiarę i uczynki. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.
abp Benedykt Krakowski vel Potocki-Orański-Nassau Herbu Pilawa Książe Siewierski Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów Kanclerz Wielki Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim
Święta Adela urodziła się około roku 710 jako córka króla Franków – Dagoberta III lub według niektórych źródeł – Childeberta III. Choć dokładna data jej narodzin pozostaje niepewna, wiadomo, że pochodziła z arystokratycznego rodu Merowingów, dynastii rządzącej wówczas rozległymi terenami Frankonii. Od najmłodszych lat była wychowywana w duchu chrześcijańskim, a jej edukacja opierała się na wartościach pobożności, pokory i służby Bogu.
W młodości Adela została wydana za mąż za szlachcica, z którym miała dzieci, w tym św. Grimoalda, który również poświęcił swoje życie Bogu. Po śmierci męża, Adela zdecydowała się na życie zakonne. Około roku 730 założyła klasztor w Pfalzel, w pobliżu Trewiru (obecnie Niemcy), na terenach dziś uznawanych za jedno z ważniejszych centrów życia religijnego w regionie.
Adela nie tylko ufundowała klasztor, ale również została jego pierwszą przeoryszą. Jej przywództwo cechowało się mądrością i troską nie tylko o rozwój duchowy sióstr zakonnych, lecz także o pomoc okolicznej ludności. Klasztor w Pfalzel szybko zyskał renomę i stał się miejscem pielgrzymek oraz duchowego odrodzenia dla mieszkańców regionu Mozeli.
Święta Adela zmarła prawdopodobnie około 730–740 roku. Jej ciało zostało pochowane w założonym przez nią klasztorze, gdzie jej grób stał się miejscem kultu.
Boże, Ty co roku dajesz nam radość ze wspomnienia świętej Adeli, * spraw, abyśmy ją naśladowali, prowadząc życie prawdziwie chrześcijańskie. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.
abp Benedykt Krakowski vel Potocki-Orański-Nassau Herbu Pilawa Książe Siewierski Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów Kanclerz Wielki Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim
Anastazja urodziła się w Rzymie w połowie III w. Była córką poganina i chrześcijanki. Miała męża okrutnika, który jej życie zamienił w pasmo udręk. Po jego śmierci zajęła się pomocą uwięzionym chrześcijanom. Opłacała strażników więziennych, żeby uzyskać dostęp do więzionych i niosła taką pomoc, jaka była dostępna. Kierownikiem duchowym Anastazji był św. Chryzogon, który z polecenia cesarza Dioklecjana został uwięziony i skazany na śmierć za wyznawanie wiary. Wyrok został wykonany w 303 r. w Akwilei. Anastazja towarzyszyła Chryzogonowi do ostatnich chwil. Wtedy również i ona została uwięziona i wtrącona do więzienia w Sirmium (Dalmacja, obecnie Sremska Mitrovica). Po wielu torturach, które zniosła bez słowa skargi, została skazana na śmierć. Z rozkazu sędziego wysłano Anastazję dziurawym statkiem na pełne morze, jednak ku zdumieniu wszystkich statek nie poszedł na dno. Skazano ją więc na śmierć przez spalenie; wyrok wykonano w Sirmium w 304 r. Imię Anastazji wymienia się w Kanonie Rzymskim. Jest patronką wdów i męczennic.
W ikonografii przedstawiana jest z palmą w ręku, z mieczem, nożyczkami albo naczyniem na maść; często także na stosie albo przywiązana do pala.
Boże, Ty ukazujesz swoja moc w ludzkiej słabości, † od Ciebie święta Anastazja otrzymała siłę zaniesienia męczeństwa, * niech wszystkim którzy radują się jej chwałą, zawsze wyprasza łaskę przezwyciężania pokus. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
abp Benedykt Krakowski vel Potocki-Orański-Nassau Herbu Pilawa Książe Siewierski Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów Kanclerz Wielki Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim
Pochodzenie Dionizego nie jest znane, prawdopodobnie był Grekiem. Dionizy wskutek prześladowań chrześcijan został wybrany na papieża dopiero w dwa lata po śmierci Sykstusa II. Papież Dionizy w roku 260 zwołał synod w Rzymie w celu zbadania sprawy sabelianów, potępił błędne doktryny.
Papież Dionizy zajmował się reorganizacją gminy rzymskiej, wyznaczył cmentarze dla poszczególnych parafii i ustalił nowy podział administracyjny w obrębie metropolii.
Papież udzielił wsparcia duchowego i materialnego mieszkańcom Cezarei Kapadockiej prześladowanym przez Scytów przeznaczając duże sumy pieniędzy na wykup chrześcijan z niewoli. Dionizy zmarł w Rzymie i został pochowany w krypcie papieży w katakumbach św. Kaliksta.
Kościół czci Dionizego jako świętego w liturgii 26 grudnia.
Wszechmogący Boże, święty Dionizy, którego ustanowiłeś pasterzem całego Kościoła, dzięki Twojej łasce zajaśniał blaskiem cnót i wiedzy, † spraw, abyśmy czcząc tak wielkiego biskupa, przez nasze dobre uczynki byli światłem dla ludzi * i płonęli miłością ku Tobie. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
abp Benedykt Krakowski vel Potocki-Orański-Nassau Herbu Pilawa Książe Siewierski Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów Kanclerz Wielki Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim
Święta Fabiola Rzymska jest nam znana dzięki św. Hieronimowi, który przez pewien czas był jej kierownikiem duchowym, a potem również biografem. Żyła w IV wieku. Pochodziła ona z arystokratycznego rodu rzymskiego Fabii. Wyszła najpierw za mąż za pewnego człowieka, który okazał się na wskroś złym i rozpustnym. Porzuciwszy go Fabiola zawarła nowy związek cywilny ku niemałemu zgorszeniu chrześcijańskiej społeczności. Ale nie minęło wiele czasu, jak mężczyźni, z którymi była związana poumierali. Wtedy podjęła publiczną pokutę i pojednała się z Bogiem i Kościołem. Wiele czasu i mienia poświęciła na praktykowanie chrześcijańskiego miłosierdzia. Wspomagała klasztory i różne pobożne inicjatywy. Umiłowała czytanie Pisma Świętego.
Po odbyciu pokuty za rozwód, ponownie przystąpiła do komunii z Kościołem na mocy dyspensy udzielonej przez papieża św. Syrycjusza. W 395 roku wyruszyła w towarzystwie kapłana Oceanusa do Palestyny, gdzie przez jakiś czas była gościem Hieronima. Gdy jednak Palestynie zaczął zagrażać najazd Hunów, wróciła do Rzymu. Założyła wtedy w Ostii duży szpital-schronisko dla chorych i ubogich pielgrzymów. Sama również trudniła się pielęgnowaniem i opatrywaniem wszelkiej nędzy. Fabiola Rzymska zmarła w 399 roku pozostawiając miastu przykład pokuty i miłosierdzia.
Boże, który wywyższasz pokornych, Ty sprawiłeś, że święta Fabiola odznaczała się miłością i cierpliwością, † spraw przez jej zasługi i wstawiennictwo, * abyśmy nieśli swój krzyż wytrwale i zawsze Cię miłowali. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.
abp Benedykt Krakowski vel Potocki-Orański-Nassau Herbu Pilawa Książe Siewierski Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów Kanclerz Wielki Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim
Święty Teonas był biskupem Aleksandrii w latach 281-300. Był to okres względnego spokoju dla chrześcijan, a zarazem czas bogaty w pożyteczne dzieła. Rozwijała się szkoła katechetyczna, napływali nowi neofici. Wśród tych ostatnich znalazł się także Piotr, którego Teonas ochrzcił i przygotował na swego następcę. Kult Teonasa datuje się od czasów najdawniejszych. Atanazy wspomina, że w Alksandrii był kościół dedykowany św. Teonasowi. Koptowie wspominali go 28 grudnia, natomiast na Zachodzie 23 sierpnia. Nowe Martyrologium Romanum przyjęło tą pierwszą datę.
Wszechmogący, wieczny Boże, Ty dałeś swojemu ludowi jako przewodnika, świętego Teonasa, biskupa, † przez jego wstawiennictwo * obdarz nas ojcowską miłością. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
abp Benedykt Krakowski vel Potocki-Orański-Nassau Herbu Pilawa Książe Siewierski Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów Kanclerz Wielki Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim
Wspomnienie św. Tomasza Becketa, biskupa i męczennika
Tomasz urodził się w 1118 r. w Londynie. Jego ojciec był zamożnym kupcem normandzkim w tym właśnie mieście. Również jego matka była Normandką. Pierwsze nauki Tomasz pobierał u kanoników regularnych w Merton, a na studia wyższe przeniósł się do Paryża. Po powrocie do Londynu pomagał ojcu w jego handlowych interesach, a równocześnie pełnił funkcję w skarbowym urzędzie miejskim. Udał się na dwór prymasa Anglii, Teobalda, do Canterbury. Prymas przyjął go do swojego kleru i wysłał na dalsze studia prawnicze do Bolonii i Auxerre; kiedy zaś po ich ukończeniu Tomasz powrócił, mianował go archidiakonem Canterbury (1154). W roku następnym (1155) król Henryk II obrał go swoim lordem kanclerzem, a po śmierci prymasa, 7 lat później, wybrał go jego następcą. Tomasz zmienił wtedy radykalnie styl życia, podejmując ascezę. Dotychczasowy dworak, ambitny karierowicz, nagle nawrócił się i stał się mężem Kościoła w najpełniejszym tego słowa znaczeniu. Jako prymas zrezygnował natychmiast z urzędu kanclerza królewskiego, chociaż godność ta dawała mu majątek i duże wpływy w państwie. Po przyjęciu święceń kapłańskich i sakry biskupiej przywdział włosiennicę, zaczął wieść życie ascetyczne, oddawać się modlitwie i uczynkom miłosierdzia. Stał się także nieustraszonym obrońcą praw Kościoła. Dawniejsze oddanie królowi zamienił na głęboką troskę o Kościół, o zachowanie jego praw i przywilejów. Próby poszerzenia zakresu i kompetencji sądów królewskich kosztem sądów kościelnych oraz ograniczenia władzy Kościoła spowodowały konflikt Tomasza z królem. W roku 1164 król ogłosił tzw. Konstytucje Klarendońskie, ograniczające znacznie prawa Kościoła na rzecz króla. Prymas swojej pieczęci ani podpisu na znak zgody pod nimi nie położył. Gdy zaś papież Aleksander III potępił te regulacje, to samo uczynił i prymas Anglii. Król wezwał wówczas Tomasza przed swój sąd w Northampton. Zamierzał go aresztować, uwięzić i urządzić proces. Prymas odwołał się do papieża i wezwał biskupów, by nie brali w nim udziału. Sam zaś potajemnie, w przebraniu, opuścił Anglię i udał się do Francji, do Pontigny, a potem do Sens (1164). Po 6 latach, w 1170 r., dzięki interwencji papieża i króla Francji, Henryk II zgodził się na powrót Tomasza do kraju. Traktował go jednak jako niewdzięcznika i głowę opozycji. Spokój trwał niezbyt długo. Kiedy król przebywał w Normandii, usłużni dworacy donosili mu, co dzieje się w Anglii. Pewnego dnia Henryk II miał zawołać: "Poddani moi to tchórze i ludzie bez honoru! Nie dochowują wiary swemu panu i dopuszczają, żebym był pośmiewiskiem jakiegoś tam klechy z gminu". Czterej rycerze z otoczenia króla za zezwoleniem monarchy jeszcze tej samej nocy udali się do Anglii i wpadli do Canterbury, do pałacu prymasa. Nie zastali go tam, gdyż właśnie w katedrze odprawiał Nieszpory. Dobiegli do ołtarza i z okrzykiem "Śmierć zdrajcy!" zarąbali go na śmierć. Ranili również kapelana arcybiskupa, który usiłował prymasa bronić. Działo się to 29 grudnia 1170 roku. Przy ubieraniu biskupa do pogrzebu znaleziono na jego ciele włosiennicę i krwawe ślady od biczowania się. Zbrodnia wywołała oburzenie w całej Anglii i w świecie. W zaledwie trzy lata po męczeńskiej śmierci papież Aleksander III ogłosił Tomasza świętym i męczennikiem Kościoła. Król dla uwolnienia się od kar kościelnych, które groziły mu nawet utratą tronu (jako wyklęty z Kościoła według średniowiecznego prawa nie mógł być królem wyznawców Chrystusa) rozpoczął pokutę. Odbył pieszą pielgrzymkę do grobu św. Tomasza i przyrzekł wziąć udział w wyprawie krzyżowej, ale zamieniono mu ją na obowiązek wystawienia trzech kościołów (1174). Grób św. Tomasza stał się celem licznych pielgrzymek. Kazał go zniszczyć dopiero król Henryk VIII w 1538 roku. Św. Tomasz Becket jest obok św. Jerzego drugim patronem Anglii; jest także patronem duchownych.
W ikonografii św. Tomasz przedstawiany jest w stroju biskupim. Jego atrybutami są: model kościoła, krzyż, miecz, palma męczeńska.
Z listów św. Tomasza Becketa, biskupa
(List 74)
Ten otrzyma nagrodę, kto walczy prawidłowo
Nazwani jesteśmy biskupami i kapłanami. Jeżeli istotnie chcemy być nimi i wiedzieć, co ta nazwa oznacza, trzeba, abyśmy nieustannie rozpamiętywali przykład Tego, którego Bóg ustanowił Kapłanem na wieki, oraz byśmy szli Jego śladami. On na ołtarzu krzyża ofiarował się za nas Ojcu i z wysokości niebios spogląda na nasze czyny i zamiary, a na koniec odda każdemu według jego czynów. Tu, na ziemi, działamy w imieniu Pana, nosimy chwalebne imię pasterzy i jesteśmy wyróżnieni dla godności tego urzędu, a siejąc dobra duchowe, zbieramy także ich doczesne owoce. W naszych Kościołach jesteśmy następcami Apostołów i mężów apostolskich na ich urzędzie, aby przez nasze posługiwanie zostało zniszczone panowanie grzechu i śmierci, a budowla Chrystusowa wzmacniała się i wzrastała jako świątynia Boża dzięki wierze i postępowaniu w dobrym. Biskupów jest wielu. Przyjmując sakrę biskupią, przyrzekliśmy gorliwie się troszczyć o nauczanie i być wierni w duszpasterzowaniu, codziennie też naszym słowem to głosimy. Oby jednak ta wierność mogła się wykazać świadectwem czynu! Żniwo jest wielkie i aby je zebrać i zgromadzić w spichlerzu Pana, nie wystarczy jeden albo kilku żniwiarzy. Któż może wątpić w to, że Kościół rzymski jest głową wszystkich Kościołów i źródłem doktryny katolickiej? Któż nie wie, że klucze niebios zostały wręczone Piotrowi? Czyż cała budowla Kościoła nie opiera się na wierze i nauce Piotra, aż wszyscy razem staniemy się w Chrystusie człowiekiem doskonałym w jedności wiary i w poznaniu Syna Bożego? Trzeba, aby wielu zasiewało i wielu nawadniało, bo tego wymaga wzrastanie słowa i jego dojrzewanie wśród narodów. Ów dawny, wybrany naród miał tylko jeden ołtarz, lecz musiał mieć wielu nauczycieli; o ileż więc bardziej potrzeba ich dla mnóstwa ludów, dla których by cały Liban nie starczył na paliwo, a zwierzęta nie tylko Libanu, lecz całej Judei nie starczyłyby na całopalenie. Ale ktokolwiek by zasiewał i nawadniał, to Bóg daje wzrost tylko temu, kto zasiewa w wierze Piotra i przyjmuje jego naukę. Słusznie do niego są kierowane najważniejsze sprawy ludu, aby je zbadał Biskup Rzymu. Urzędnicy Matki-Kościoła są mu poddani i dzielą z nim troskę, wykonując władzę, która została im powierzona. Na koniec przypomnijcie sobie, jak zostali wyratowani nasi ojcowie, jakich przeciwności doznawał Kościół, gdy wzrastał i się szerzył; z jakich burz wyszła cało łódź Piotrowa, bo jej sternikiem jest Chrystus; jak doszli do nagrody ci, których wiara oczyściła się w prześladowaniach. I tak kroczą zastępy wszystkich świętych, nieustannie dając świadectwo, że tylko ten otrzymuje nagrodę, kto walczy prawidłowo.
Boże, dzięki Twojej łasce święty Tomasz, biskup, wielkodusznie oddał życie w obronie sprawiedliwości, † spraw przez jego wstawiennictwo, abyśmy byli gotowi z miłości do Chrystusa stracić swoje życie na tym świecie * i mogli je odzyskać w niebie. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
abp Benedykt Krakowski vel Potocki-Orański-Nassau Herbu Pilawa Książe Siewierski Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów Kanclerz Wielki Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim
Wspomnienie bł. Małgorzaty Colonna, dziewicy i zakonnicy
Margherita (Małgorzata) urodziła się w Palestrinie oddalonej o ok. 40 km od Rzymu.
Pochodziła z bogatej, szlacheckiej rodziny. Jej wychowaniem zajmowała się matka - Magdalena z Orsinich, która osobiście znała założyciela zakonu franciszkańskiego, św. Franciszka z Asyżu.
Małgorzata szybko straciła rodziców i została wówczas oddana pod opiekę swojego starczego brata – Jana.
W 18 roku życia postanowiła zrzec się swych praw do majątku odziedziczonego po rodzicach i oddać swe życie na wyłączną służbę Bogu.
Wstąpiła do zakonu klarysek (zwanego II zakonem franciszkańskim) w Monte Prenestino (dzisiejszy Castel San Pietro).
Odznaczała się pokorą i pracowitością. Ofiarnie niosła pomoc chorym w czasie zarazy.
Została obdarzona przez Boga wieloma nadzwyczajnymi darami i charyzmatami. Małgorzata Colonna była stygmatyczką, doświadczała ekstaz, wizji mistycznych, miała też dar łez.
Podczas jednej z modlitw dostąpiła tzw. mistycznych zaślubin z Chrystusem. Ukazał się On Małgorzacie, a następnie nałożył na jej palec obrączkę, a na głowę koronę z lilii. Obdarzył też ją stygmatem przebitego boku i serca.
W noc Bożego Narodzenia 1280 roku, Małgorzacie ukazała się również Matka Boża z Dzieciątkiem Jezus na rękach.
Kilka dni później – 30 grudnia 1280 roku Margherita ucałowała i przycisnęła do serca krzyż, który jej podano, po czym wzorem św. Franciszka, leżąc na ziemi, oddała w Boże ręce ducha.
Beatyfikacji Małgorzaty Colonna dokonał papież Pius IX 17 września 1847 roku.
Boże, ze czcią wspominamy dziewicze życie błogosławionej Małgorzaty, † wysłuchaj nasze prośby * i spraw, abyśmy wytrwali w Twojej miłości i postępowali w niej aż do końca życia. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
abp Benedykt Krakowski vel Potocki-Orański-Nassau Herbu Pilawa Książe Siewierski Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów Kanclerz Wielki Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim
Wspomnienie św. Katarzyny Labouré, dziewicy i zakonnicy
Katarzyna urodziła się 2 maja 1806 r. w burgundzkiej wiosce Fain-les-Moutiers, w licznej rodzinie chłopskiej (była dziewiąta z jedenaściorga rodzeństwa). Kiedy miała 9 lat, zmarła jej matka. Nigdy nie uczęszczała do szkoły. Po pogrzebie matki Katarzynę zabrała ciotka Małgorzata. W tym czasie starsza siostra Katarzyny wstąpiła do Sióstr Miłosierdzia (szarytek). Kiedy rodzeństwo rozeszło się, ojciec wezwał Katarzynę, by pomogła mu w prowadzeniu gospodarstwa. Miała wówczas zaledwie 12 lat. Z całą energią zabrała się do nowych obowiązków, zajmując się ponadto wychowaniem najmłodszego brata i siostry. Kiedy miała 20 lat i przekonała się, że w domu jej pomoc nie jest już nagląco potrzebna, wyznała ojcu, że pragnie wstąpić do szarytek. Ojciec stanowczo jednak odmówił i wysłał córkę do Paryża, do jej brata, Karola, żeby mu pomagała prowadzić tam skromną restaurację. Nie czuła się tam jednak dobrze i dlatego też, na własną rękę, przeniosła się do bratowej, by pomagać jej w prowadzeniu pensjonatu. Równocześnie nawiązała kontakt z siostrami miłosierdzia. Wstąpiła do nich w 24. roku życia. Po odbyciu postulatu i trzech miesięcy próby odbyła nowicjat w domu macierzystym zakonu w Paryżu. W domu na rue du Bac w Paryżu doznała mistycznych łask. Rzadki to wypadek, by już w nowicjacie, a więc na progu życia zakonnego, Pan Bóg obdarzał swoich wybrańców darem wysokiej kontemplacji aż do ekstaz i objawień. Katarzyna należała do tych szczęśliwych wybranek. Najgłośniejszym echem odbijały się po świecie objawienia dotyczące "cudownego medalika". Było ich w sumie pięć. Najbardziej znane są dwa. W nocy z 18 na 19 lipca 1830 roku, kiedy Francja przeżywała rewolucję lipcową, w której został obalony król Karol X, podczas snu ukazał się Katarzynie anioł, zbudził ją i zaprowadził do kaplicy nowicjackiej. Tam zjawiła się jej Matka Boża, która skarżyła się na publiczne łamanie przykazań, zapowiedziała kary, jakie spadną na Francję i zachęciła Katarzynę do modlitwy i uczynków pokutnych. Kilka miesięcy później, w nocy z 26 na 27 listopada 1830 roku, ten sam anioł w podobny sposób obudził Katarzynę i zaprowadził ją do kaplicy. Szarytka ujrzała Najświętszą Maryję Pannę stojącą na kuli ziemskiej, depczącą stopą łeb piekielnego węża. W rękach trzymała kulę ziemską, jakby chciała ją ofiarować Panu Bogu. Równocześnie Katarzyna usłyszała głos: "Kula, którą widzisz, przedstawia cały świat i każdą osobę z osobna". Niebawem obraz zmienił się. Matka Boża miała ręce szeroko rozwarte i spuszczone do dołu, a z Jej dłoni tryskały strumienie promieni. Usłyszała ponownie głos: "Te promienie są symbolem łask, jakie zlewam na osoby, które Mnie o nie proszą". Święta ujrzała następnie literę M z wystającym z niej krzyżem, dokoła 12 gwiazd, a pod literą M dwa Serca: Jezusa i Maryi. Dokoła postaci Maryi z rękami rozpostartymi ujrzała napis: "O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy". Pod koniec tego objawienia Katarzyna otrzymała polecenie: "Postaraj się, by wybito medale według tego wzoru". Katarzyna o swoim objawieniu oraz o otrzymanym poleceniu zawiadomiła spowiednika, o. Aladela. Ten nie chciał sam decydować, ale poradził się arcybiskupa Paryża. Arcybiskup po wstępnym zbadaniu sprawy orzekł, że nie widzi w tym nic, co sprzeciwiałoby się nauce katolickiej. 30 czerwca 1832 roku wybito 1500 pierwszych medalików. Dla bardzo wielu łask zyskały one sobie tak wielką sławę, że zaczęto je szybko określać mianem "cudownego medalika". W ciągu 10 lat w samym tylko Paryżu wybito w różnych wielkościach ponad 60 milionów jego egzemplarzy. W roku 1836 arcybiskup Paryża zarządził kanoniczne zbadanie objawień oraz łask, jakie wierni otrzymali przez cudowny medalik. Raport komisji stwierdził wiarygodność tak objawień, jak i cudów. Wtedy biskup wydał oficjalną aprobatę. Cudowny Medalik Niepokalanej nie był pierwszą w dziejach Kościoła katolickiego tego rodzaju formą czci Matki Bożej. Znaleziono już z wieku IV dwa medaliony z wizerunkiem Matki Bożej. Papieże w wiekach średnich podobne medale błogosławili i rozdzielali pomiędzy wiernych. Papież św. Pius V w 1566 roku udzielił nawet odpustu zupełnego dla tych, którzy będą go nosić. Z czasem jednak przestano je nosić. Cudowny medalik przywrócił ten chwalebny zwyczaj, a ponieważ współczesne medaliki są małe i bardzo lekkie, dlatego wiele osób bardzo chętnie je nosi. Nazwę "cudowny medalik" zatwierdziła Stolica Święta, a papież Leon XIII dekretem z dnia 23 lipca 1894 roku zezwolił na coroczne obchodzenie święta Objawienia Cudownego Medalika (dnia 27 listopada).
Mimo sławy objawień Katarzyna pozostała cicha i nieznana. Nie uczyniła bowiem ze swego objawienia sprawy publicznej - powiedziała o nim jedynie swojemu spowiednikowi. W 1831 r. Katarzyna znalazła się w hospicjum przy ulicy Picpus i tam, w ukryciu, dokończyła swego skromnego życia, wypełnionego uciążliwymi posługami około starców. Zmarła 31 grudnia 1876 r. Ciało Świętej spoczywa w kaplicy nowicjatu w domu macierzystym sióstr w Paryżu. W 24 lata po objawieniu medalika Niepokalanej papież Pius IX ogłosił dogmat Niepokalanego Poczęcia Maryi (1854), a w 4 lata potem Matka Boża objawiła się jako Niepokalane Poczęcie św. Bernadetcie Soubirous (1858). Beatyfikacji Katarzyny dokonał papież Pius XI 28 maja 1933 roku, a do chwały świętych wyniósł ją papież Pius XII w 1947 roku.
Boże, Ty zaszczyciłeś świętą Katarzynę rozmową z Rodzicielką Twojego Syna i nauczyłeś ją, że w pokorze i z radością służąc ubogim, ma prowadzić życie ukryte w Chrystusie; † pozwól nam widzieć zawsze Twój obraz w ubogich, abyśmy służąc im w prostocie serca, * byli prawdziwymi świadkami Twojej miłości. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który w Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.
abp Benedykt Krakowski vel Potocki-Orański-Nassau Herbu Pilawa Książe Siewierski Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów Kanclerz Wielki Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim