|
Dwór Jego Królewskiej Mości
przez Thomas von Lisendorff » 10 kwi 2026, 11:27
 Poranek nad Wisłą był jasny, lecz chłodny, jakby sama natura pragnęła podkreślić wagę chwili. Na trakcie prowadzącym ku stolicy Rzeczypospolitej ustawiły się oddziały wojsk koronnych i litewskich, ich zbroje połyskiwały w świetle słońca. Szlachta, mieszczanie i zagraniczni posłowie tłumnie zgromadzili się, by być świadkami wydarzenia, o którym mówiono już od tygodni. Na czele orszaku królewskiego, pod baldachimem zdobionym herbami Korony i Litwy, stał monarcha — Jerzy IV. Jego obecność nadawała ceremonii szczególną rangę. Otoczony senatorami, hetmanami i duchowieństwem, oczekiwał w milczeniu, obserwując drogę. Wreszcie na horyzoncie ukazał się cesarski orszak. Najpierw jeźdźcy w ciężkich płaszczach, potem chorągwie Imperium Rusowii , ciemne, bogato haftowane, niosące znak władzy i ambicji. Wśród nich powoli sunęła kareta cesarska. Gdy zatrzymała się przed zgromadzeniem, rozległ się dźwięk trąb. Drzwi otwarto. Cesarz Tomasz I wysiadł spokojnie, bez zbędnego pośpiechu. Jego spojrzenie było skupione, a ruchy oszczędne, jak u człowieka przywykłego do ciężaru decyzji. Ubrany w długi płaszcz podszyty futrem, podszedł kilka kroków naprzód i skłonił się najpierw królowi, a następnie całemu zgromadzeniu. Król Jerzy IV odpowiedział ukłonem ,krótkim, lecz wyraźnym. Zapadła cisza. Cesarz skierował słowa do zgromadzonych. Wasza Królewska Mość, Wielmożni Panowie, Dostojna Szlachto i Wszyscy Zebrani, przybywam dziś do Rzeczypospolitej nie jako ten, który żąda, lecz jako ten, który pragnie rozmawiać. Droga, która mnie tu przywiodła, była nie tylko podróżą przez ziemie i granice, lecz także czasem rozważania o tym, czym są nasze państwa wobec siebie ,czy mają być cieniem wzajemnych obaw, czy światłem wspólnych możliwości. Wasza Królewska Mość, Wasze królestwo znane jest daleko poza jego granicami jako miejsce, gdzie wolność i porządek współistnieją w rzadkiej równowadze. Jest to siła, którą dostrzegam i którą szanuję. Imperium, które reprezentuję, również dąży do wielkości , lecz nie tej, która opiera się na przemocy, lecz tej, która trwa dzięki mądrości, cierpliwości i zdolności do porozumienia. Dlatego stoję dziś przed Wami z wolą, by nasze narody nie patrzyły na siebie przez pryzmat dawnych nieufności, lecz przyszłych szans. Niech to spotkanie stanie się początkiem drogi , drogi, na której rozmowa zastąpi podejrzenie, a współpraca przyniesie więcej niż rywalizacja. Dziękuję za przyjęcie i za zaszczyt, jakiego dostępuję, stojąc na tej ziemi, przed jej królem i jej ludem. Niech pokój i rozwaga prowadzą nasze decyzje.
Jego Cesarska Mość, Tomasz I Mikołajewicz von Lisendorff z Bożej Łaski Cesarz i Samodzierżca Rusowii, książe krupijski, chardoński, smargoński, bucharski i chakucki, Wielki Księżę Kartwelii i Lisendorff. Marszałek Wielki Cesarskich Sił Zbrojnych Rusowii
-
-

- Mieszczanin

-
- Posty: 133
- Dołączył(a): 12 maja 2015, 15:51
- Wykształcenie: wyższe
przez Jerzy IV » 10 kwi 2026, 21:43
Jego Królewska Mość Jerzy IV, Król Polski, Wielki Książę Litewski etc. Król Najwierniejszy składa najserdeczniejsze życzenia zdrowia i pomyślności dla Jego Cesarskiej Mości Tomasza. Niezmiernie cieszy nas wizyta władcy Imperium Rusowskiego w naszym pięknym i potężnym państwie. Raduje się nasze serce, że dwa życzliwe sobie narody mają okazję po raz kolejny pokazać się razem, pokazać, że się wspierają oraz że w razie czego gotowe są razem stawiać czoła przeciwnościom. Osoba Waszej Cesarskiej Mości jest znana naszej osobie, a jego walory osobiste oraz przymioty charakteryzują go jako władcę mądrego, dobrego i skutecznego. Dodatkowym pozytywem łączącym nasze osoby jest także to, żeśmy bracia w jednej wierze, toteż z racji chrześcijańskich wartości, którymi nasze narody żyją, witamy go w naszych progach i podejmujemy jako najznamienitszego gościa. Wizyta wasza acz lekko niespodziewana raduje serca nasze. Upatrujemy bowiem w osobie Jego Cesarskiej Mości przyjaciela i sojusznika w naszych vaarlandzkich sprawach.
Dano i pieczęcią opatrzono w Warszawie, dnia X IV AD. MMXXVI
/-/ Jerzy IV, Rex
/-/ Jerzy IV Dei gratia rex Poloniae, magnus dux Lithuaniae, Russiae, Prussiae, Masoviae, Samogitiae, Livoniaeque, Smolenscie, Severiae, Czernichoviaeque necnon magnus dux Oraniae Patriarcha et Episcopus Rotriae etc. etc. etc
-
-

- Jego Królewska Mość

-
- Posty: 1987
- Dołączył(a): 18 sie 2022, 12:22
- Lokalizacja: Dorpat
- Medale: 6
-
-
- Godności Kancelaryjne: .
- Stopień: Kontradmirał
- Wykształcenie: doktor net
przez Thomas von Lisendorff » 11 kwi 2026, 05:53
Wasza Królewska Mość, Jerzy IV, Najdostojniejszy Królu Polski i Wielki Książę Litewski,
przyjmuję słowa Waszej Królewskiej Mości z wdzięcznością i szacunkiem, jaki winien jest władca władcy , a człowiek człowiekowi. Radością napełnia mnie to, iż nasza obecność w tym miejscu nie jest dziełem przypadku, lecz wyrazem woli, która dojrzewała w sercach i rozumach naszych narodów. Słowa Waszej Królewskiej Mości potwierdzają, iż nie tylko dostrzegamy się wzajemnie, lecz także rozumiemy. Jeśli zaś mowa o przyjaźni i sojuszu , niech nie będą one jedynie słowem, lecz zobowiązaniem. Imperium, które reprezentuję, gotowe jest iść drogą współpracy, o ile prowadzi ona ku równowadze, bezpieczeństwu i wzajemnemu poszanowaniu. Z najwyższym uznaniem przyjmuję również wspomnienie o naszej wspólnej wierze. Jest ona bowiem nie tylko fundamentem duchowym, lecz i przypomnieniem, że ponad ambicjami i interesami stoi porządek, który winniśmy szanować i chronić.
Wasza Królewska Mość, jeśli w osobie mojej dostrzegacie przyjaciela i sojusznika , odpowiadam: niech tak będzie, lecz niech przyjaźń ta będzie umacniana czynem, a sojusz , roztropnością. Sprawy, o których wspomniano, a które wykraczają poza granice naszych państw, nie są mi obce. Jestem gotów rozmawiać o nich otwarcie, z należytą powagą i w duchu wspólnej odpowiedzialności za ład, który dotyczy nas wszystkich. Niech więc dzisiejszy dzień nie zakończy się na słowach, lecz stanie się początkiem działań, które nadadzą im trwałość.
Z szacunkiem odwzajemniam gościnę i oddaję należny hołd Waszej Królewskiej Mości oraz Rzeczypospolitej.Konrad Radziwiłł napisał(a):Witajcie Tomaszu w ziemiach Rzeczpospolitej. Niesiecie Wasza Carska wysokosc jakie wiesci z Rusowii? Panie Konradzie Radziwille, przyjmuję Wasze słowa powitania z należnym szacunkiem i wdzięcznością. Wasze pytanie zaś świadczy o roztropności, która godna jest zarówno Waszego rodu, jak i tej ziemi. Wieści, które niosę z Imperium Rusowii, są , jak to często bywa , zarówno powodem do nadziei, jak i do rozwagi. Nasze państwo pozostaje stabilne, a porządek wewnętrzny jest utrzymany. Podejmujemy działania, które mają na celu umocnienie granic oraz zapewnienie bezpieczeństwa naszym poddanym. Jeśli zaś pytacie o ducha naszego narodu , ten pozostaje silny. Lud Rusowii, podobnie jak lud Rzeczypospolitej, rozumie wartość pokoju, lecz nie zapomina, że pokój ten musi być strzeżony. Więcej szczegółów, Panie, z przyjemnością przedstawię w rozmowach, które wymagają ciszy i rozwagi, jakiej dziedziniec , mimo swej powagi , nie zawsze sprzyja. Na ten moment powiem tylko tyle: przybywam aby dbać o dobre stosunki między sąsiedzkie.
Jego Cesarska Mość, Tomasz I Mikołajewicz von Lisendorff z Bożej Łaski Cesarz i Samodzierżca Rusowii, książe krupijski, chardoński, smargoński, bucharski i chakucki, Wielki Księżę Kartwelii i Lisendorff. Marszałek Wielki Cesarskich Sił Zbrojnych Rusowii
-
-

- Mieszczanin

-
- Posty: 133
- Dołączył(a): 12 maja 2015, 15:51
- Wykształcenie: wyższe
kuchnie na wymiar kalwaria zebrzydowska
Powrót do Dwór Królewski
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
|
|