Marcin von Biberstein-Krasicki napisał(a):Waszmościowie!
Czy mógłby mi ktoś z Was pokrótce wyjaśnić, co się stało z Państwem Kościelnym Rotrią? Co i kto doprowadził do obecnego stanu? Jak konkretnie wygląda obecny stan?
Nie było mnie przez jakiś czas a nie ukrywam, że dzieje Rotrii, także z racji stosunków i zależności jakie (być może bardziej powinny) panowały pomiędzy Państwem Kościelnym a RONem właśnie - żywo interesują. Poproszę o jakiekolwiek szczególy.
Obecnie PKR przestało de facto istnieć. Nie została opłacona domena i hosting. Dlatego wygasły i forum znikło. Jednak wcześniej została zapisana kopia, którą posiada Czcigodny Orjon Surma, oraz może jeszcze któryś z Rotrów również ją ma.
W ostatnim czasie PKR oraz Rotryzm, wiara rotryjska przeżywała poważny kryzys. Wszystko zaczęło się mniej więcej od 2022 roku, jednak pewne problemy, kryzysy i pęknięcia były jeszcze w 2021 roku.
W sumie można by o tym napisać potężną pracę naukową, ale przydałoby mi się zarchiwizowane forum. Wtedy mógłbym napisać wspomnienia, lub też prace naukową o upadku II Rotrii.
Wracając do sedna. Rotria powoli zaczęła się wyludniać, kilka osób odeszło m.in zmarł realnie jeden z kardynałów; Andream von Salza, inne osoby odeszły i w PKR zostali głównie Mikołaj Dreder, Taddeo von Hippogriff-Piccolomini, Aurelio de Medici y Zep, Pio Maria de Medici, Adam Janusz kardynał Zabieraj (Stanisław Wieniawa), Ametyst Faradobus, oraz jeszcze kilka innych osób.
Z czasem Bp. Taddeo znikł, podobnie jak Hieronim SIeniawski, Stanisław Dmowski, Joahim von Ribentrop von Sarm. Grupę pozostałych w Rotrii duchownych w przyszłości nazwę Drederystami (Choć Stanisław Wieniawa będzie się z niej wyłamywał)
Na razie jesteśmy w okolicach 2021 roku. Nie pamiętam dokładnych dat, bo też tego jakoś nie studiowałem, ale na pewno w latach 2020-2021 do Rotrii zawitały nowe twarze, tj. Gagik Bagratowicz z Bizancjum, oraz Krzysztof Windsor z Sarmacji. Młodzi mikronauci, pełni chęci, zapału, chcący się wykazać, szybko awansujący. Do tego moje poprzednie wcielenie miało z Rotrią trochę na pieńku i moje relacje z nimi można opisać jako sinusoidę, a że z bratem chcieliśmy im pomóc, to powstał duchowny Enrique Sánchez Oviedo. Również szybko awansował itd.
Podczas konklawe w 2022 roku, wyklarowały się dwa obozy. Jeden obóz reform, złożony z kard. Oviedo, kardynała Wieniawy, kardynała Dmowskiego, oraz kardynała Lisewicza oraz drugi drederystów. W czasie konklawe doszło do jakiś machlojek z panelem admina, bo zdaje się, że kardynałowi Wieniawie usunięto jakieś dostępy, uprawnienia administratorskie, choć je miał z racji bycia kardynałem. A później wyczyszczono to z logów aby nie było śladu. Przez to wybuchła afera, skandal, kardynałowie reformatorzy poczęli opuszczać konklawe jeden po drugim i doszło do rozłamu. Ostatnim opuszczającym komnaty bazyliki był kard. Oviedo który nie przystał na opcję dołączenia do Drederystów i stania się ich marionetką, dlatego zaraz po tym jak ich opuścił i dołączył do duchownych i wiernych zebranych na synodzie w Warszawie, Drederyści opublikowali dowody na to, że Oviedo to klon. No i wybuchła wielka afera klonerska Potockich.
Po tym jak kurz opadł, to Rotria powoli zaczęła się staczać, bo biskup Gagik odszedł z Rotrii oraz odszedł z mikronacji, biskup Windsor założył własny kościół, RON zerwała konkordat, założyła własny kościół. Powstał Kościół Powszechny Pollinu. W Rotrii zaś zostali sami drederysci którzy przestali pisać posty, przestali być aktywni. Przestali tez wybierać patriarchów. Pod koniec istnienia, jakoś w 2023 roku, wybrali nawet Pana Tymoteusza Piechotę na Patriarchę.
Tyle zatem wskórali, że swoją dumą, oporem, uporem, pychą, doprowadzili do rozpadu kościoła, do podziału, schizm, oraz do ujawnienia afery klonerskiej, która odbiła im się rykoszetem, bo stracili jednego z najbardziej aktywnych duchownych.
Prócz tego w latach 2020-2022 działy się tez inne wydarzenia jak oskarżanie Króla Jana V (Wilhelma Orańskiego) oraz Pana Michała Jerzego Potockiego, o różne rzeczy, do tego różne inne drobniejsze konflikty, skazy wizerunkowe, nie tylko z RON, ale z innymi krajami mikroświata.
Wszystko to złożyło się, na to, iż Rotria pod koniec swego istnienia przestała być brana na poważnie, przestała się liczyć, przestała być aktywna i ostatecznie przestała istnieć. Taka jest moja perspektywa. Na pewno można by to opowiedzieć bardziej szczegółowo, mniej chaotycznie, po prostu lepiej. Ja potrafię tak.