Wykład VII "Artyleria"

Wykład VII "Artyleria"

Postprzez Henryk Horoch » 27 mar 2011, 16:32

Rodzaje Armat

Artyleria polowa posiada armaty :

- 4 funtowe ważyło ok. 290 kg z lawetą 990kg, miało kaliber 80 mm, pocisk ważył 2 kg
- 8 funtowe ważyło 584 kg, z lawetą l,3 t. Miało kaliber 100 mm, a pocisk ważył 4 kg
- 6-calowe haubice 144 mm kaliber, sprzętu tego używano przede wszystkim w polu. , z haubicy strzelano szrapnelami.
- 12-funtowa, najcięższa z polowych, ważyła 986 kg, a z lawetą blisko 2 t, miała kaliber 121 mm, a pocisk ważył 6 kg.
- 24 funtowe, przeznaczone do ostrzału obleganych twierdz i powodowania wyłomów. Działa 24-funtowe były najcięższymi. Działo takie ważyło wraz z lawetą 2,7 t, miało kaliber 150 mm, a sam pocisk ważył 12 kg.

Działo Polowe Artylerii

Zasadniczym typem działa polowego pozostawała armata z lufą o długości kilkunastu do dwudziestu kilku kalibrów. Na ogół grubość ścianek lufy i wielkość ładunków miotających (przyjęło się, że wystarcza ładunek prochu o masie 1/2-1/3 pocisku – taki też stosowano w gotowych nabojach) dobierano w ten sposób, by żelazna kula wystrzelona z poziomo ustawionej lufy upadała odległości rzędu 0,5-1 km (zależnie od wagomiaru działa) od jej wylotu. Zważywszy na marny skuteczny zasięg ręcznej broni palnej podobna donośność wystarczała na polu bitwy aż nadto, problemem było jednak nie dosięgnięcie celu lecz trafienie weń.
„Strzałem rdzennym” (cel mniej więcej na osi lufy) można było tego dokonać jedynie na mniejszych dystansach. Stawał się on opłacalny (w sensie relacji ilości trafień do wystrzelonej amunicji) dopiero przy rażeniu większych a zwłaszcza głębszych formacji (rozrzut trafień w głąb był większy od rozrzutu na boki), tyle że o podobne cele akurat przy linearnym ustawieniu wojsk zwykle nie było łatwo. Optymalnym rozwiązaniem był tutaj ostrzał wrażego szyku ze skrzydła, tak by na torze lotu pocisku znalazło się jak najwięcej potencjalnych celów, okazja do niego nadarzała się jednak jeszcze rzadziej. Na większe dystanse, często przenoszące 1 km, trzeba było strzelać stosując większy kąt podniesienia działa (w przypadku armat nie więcej niż 15o), posługując się do celowania specjalną ramką osadzaną na dennej części lufy - rozrzut trafień był w tym przypadku tak znaczny, że miało to sens właściwie tylko w przypadku rażenia dużych celów powierzchniowych. W równym terenie, najlepiej na łagodnie opadającym zboczu, można było stosować rykoszetowanie – w tym przypadku pocisk opadając na grunt koziołkował następnie niczym kamyk odbijający się od tafli wody przy puszczaniu kaczek, rosło więc prawdopodobieństwo, że przy którymś z coraz krótszych skoków przeleci przez wrogi szyk – zadowalające rezultaty osiągano tutaj już na dystansach ponad 1 km. Najskuteczniej jednak można było zwalczać żywe cele na odległość niewiele większą od zasięgu ognia karabinowego (do 300-400 m), używając do tego celu kartaczy, czyli puszek wypełnionych żelaznymi bądź ołowianymi lotkami, względnie nieco większych rozmiarów żelaznych kulek sklejonych przy pomocy smoły w grona – po opuszczeniu lufy poszczególne pociski wypadały z puszki lub ulegały rozklejeniu tworząc grad rażący cały sektor szyku wroga .

Obrazek

Na skutek postępu technicznego wprowadzono system celowniczy i działa ładowane odtylcowo, których zasięg wzrósł do 3000 metrów.

Ramka celownicza.
Obrazek

Obrazek
Armata Ładowana Odtylcowo
(-) gen. płk. Henryk książę Horoch



Avatar użytkownika
Hetman Wielki
Hetman Wielki
 
Posty: 2325
Dołączył(a): 02 gru 2010, 17:03
Medale: 11
Order Orła Białego (1) Order Virtuti Militari II (1) Order Virtuti Militari III (1)
Order Zasługi RON IV (1) Order Zasługi RON V (1) Krzyż Monarchii I (1)
Krzyż Monarchii II (1) Medal Wojska (1) Medal za Długoletnią Służbę I (1)
Medal za Długoletnią Służbę II (1) Medal z Długoletnią Służbę III (1)

Re: Wykład VII "Artyleria"

Postprzez Henryk Horoch » 27 mar 2011, 16:37

Artyleria Forteczna

Sprzęt artyleryjski do roku 1860 to głównie działa i armaty gładkolufowe ładowane odprzodkowo. Donośność i zasięg tych dział nie przekraczał 1000 metrów. Siła rażenia kul armatnich była niewielka, dlatego na polach bitew stosowano głównie umocnienia ziemne. Już mury i stropy ceglane o grubości 90 centymetrów uważano za wystarczajace na działanie pocisków i kul armatnich. Jako materiał miotajacy w tych armatach stosowano czarny proch dymny. Szczególną wadą dładkolufowych dział była ich niedokładność trafienia oraz osadzanie się w lufie resztek osadu prochowego po spalonym prochu, który był trudny do usunięcia.
Dlatego juz od roku 1826 intensywnie pracowano nad nowym typem działa tzw. odtylcowego w którym stosowano lufy gwintowane. Ale dopiero w 1860 udało się wdrożyć ten nowy typ uzbrojenia jako stałe i standartowe wyposażenie artyleryjskie armii europejskich. W nowej generacji dział zastosowano pociski walcowe, podłużne o stożkowatym kształcie w zamian dotychczas stosowanych kul okrągłych co poprawiło donośność, celność i skuteczność ognia artyleryjskiego. Lufy spiżowe zastąpiono lufami stalowymi z zespoloną komorą nabojową i zamkiem.

Jednak nowa generacja dział postawiła przed budowniczymi fortyfikacji nowe wyzwania. Próby bezpośrednich strzałów z nowego typu dział artyleryjskich do umocnień fortyfikacyjnych wykonanych z cegły wykazały, że budowle te po bezpośrednim trafieniu pociskiem ulegały całkowitemu zniszczeniu. Dlatego do budowy tego typu umocnień zaczęto coraz powszechniej stosować beton lub bloki kamienne (granitowe) połączone zaprawą cementową i wzmocnione stalowymi płytami lub pancerzami. Zwiększono też znacznie odległości dzieł fortyfikacyjnych (fortów i bunkrów) od rdzenia twierdzy w związku ze znacznym zwiększeniem się zasięgu ognia artyleryjskiego. Niestety ciągły postęp techniczny w dziedzinie rozwoju artylerii a zwłaszcza wprowadzenie do powszechnego uzytku bezdymnego prochu strzeleckiego, pocisków o działaniu minowym oraz ciężkich możdzierzy, spowodował konieczność wprowadzenia dalszych zmian i udoskonaleń w budownictwie fortyfikacyjnym.

Według wyliczeń, nasycenie artyleryjskie, artylerią forteczną wynosi średnio 12-15 dział na 1 kilometr odcinka obrony. A artylerią polową 4-5 dział na 1 kilometr odcinka obrony. Artyleria stanowi podstawową siłę obrony fortyfikacji. W zależności od przeznaczenia rozróżniamy następujące rodzaje sprzętu artyleryjskiego: Armaty, haubice, moździerze. Strzelają one n/w amunicją: Granatami artyleryjskimi, szrapnelami, kartaczami, granatami burzacymi i granatami ekrazytowymi (zapolajacymi).
(-) gen. płk. Henryk książę Horoch



Avatar użytkownika
Hetman Wielki
Hetman Wielki
 
Posty: 2325
Dołączył(a): 02 gru 2010, 17:03
Medale: 11
Order Orła Białego (1) Order Virtuti Militari II (1) Order Virtuti Militari III (1)
Order Zasługi RON IV (1) Order Zasługi RON V (1) Krzyż Monarchii I (1)
Krzyż Monarchii II (1) Medal Wojska (1) Medal za Długoletnią Służbę I (1)
Medal za Długoletnią Służbę II (1) Medal z Długoletnią Służbę III (1)

Re: Wykład VII "Artyleria"

Postprzez Henryk Horoch » 27 mar 2011, 16:49

Stanowiska Ogniowe Artylerii

Odkryte stanowisko artyleryjskie
Jest to najczęściej występujące stanowisko ogniowe. Działo jest na nim ustawione w terenie otwartym, przez co szczególnie zagrożone ze względu na łatwość jego wykrycia i zniszczenia przez artylerię przeciwnika. Stanowisko to posiada jedynie niewielki podręczny skład amunicji.

Szaniec artyleryjski
Tak i podobnie budowano w polu szańce artyleryjskie obronne. Stosowano dostępne w polu darń, ziemię , wiklinę. W przypadku piaskowej ziemi stosowano kosze wiklinowe w innym przypadku rezygnowano z nich.
Natomiast artylerię pieszą zabezpieczano dużą aktywnością w polu. Na uwagę zasługuje nowy system ustawiania lufy.
Druga ciekawostka to łoże armaty wyposażone jest w dwa łoża lufy drugie do strzelania na dużą odległość i pierwsze łoże do strzelania na wprost a nawet w dół .

Obrazek

Działobitnie polowe
Stanowisko to posiada z przodu nasyp ziemny zwany przedpiersiem oraz podręczny skład amunicji. Jeśli jest ono usytuowane w systemie umocnień polowych to z jego boku jest usytuowany schron obsługi o konstrukcji drewniano-ziemnej. Armaty usytuowane na takich stanowiskach są umieszczane na ławach działowych tuż za przedpiersiem.

Działobitnie forteczne
Stanowisko artyleryjskie stałe usytuowane w kazamatach lub w redutach. Posiadały one podręczny skład amunicji oraz schron dla obsługi. Zarówno schron jak i skład amunicji są murowane i rozlokowane po bokach stanowiska ogniowego.
(-) gen. płk. Henryk książę Horoch



Avatar użytkownika
Hetman Wielki
Hetman Wielki
 
Posty: 2325
Dołączył(a): 02 gru 2010, 17:03
Medale: 11
Order Orła Białego (1) Order Virtuti Militari II (1) Order Virtuti Militari III (1)
Order Zasługi RON IV (1) Order Zasługi RON V (1) Krzyż Monarchii I (1)
Krzyż Monarchii II (1) Medal Wojska (1) Medal za Długoletnią Służbę I (1)
Medal za Długoletnią Służbę II (1) Medal z Długoletnią Służbę III (1)


kuchnie na wymiar kalwaria zebrzydowska

Powrót do Instytut Wojsk Lądowych

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość